almara

Imię i nazwisko
almara
Lokalizacja
Legnica, Polska
WWW
http://astamanioana.blox.pl

'samoreklamujący się dar dla całego świata'

  • Wtorek, 31 sierpnia 2010

    • 19:50

      'na samą myśl, że muszę kimś zostać, ogarniał mnie nie tylko strach, ale wręcz mdłości' Ch.B.

  • Sobota, 28 sierpnia 2010

  • Niedziela, 15 sierpnia 2010

    • 11:58

      a morze na swoim miejscu. jakże jestem przewidująca.

    • 11:57

      i gdzie nie wynaleziono jeszcze mojito. mrożąca krew w żyłach relacja już wkrótce na astamanioana blox.pl. prosimy nie regulować odbiorników.

    • 11:56

      wróciłam z miejsca, gdzie na honorowym miejscu na rynku wisi firmowa tablica ogłoszeń PiSu, a jedną z głównych ulic jest ulica 1. maja.

  • Środa, 4 sierpnia 2010

  • Wtorek, 3 sierpnia 2010

    • 23:03

      to znak, od teraz moje życie stanie się lepsze, wino nie będzie się tak szybko kończyć, a Biedronka znowu zacznie sprzedawać migdały w czekoladzie z cynamonem.

    • 22:58

      spokojnie oglądam sobie nudnie csi i kogo widzę? tóż tego: [tiny.pl](s) pana. moje dziewicze serduszko zadrżało. inne dziewicze organy z resztą też.

  • Poniedziałek, 2 sierpnia 2010

    • 10:33

      #słucham Magdy Umer i czuję się jak stara panna. jestem żałosna.

  • Środa, 31 marca 2010

    • 08:38

      po czterech miesiącach milczenia nie sposób elegancko i jak gdyby nigdy nic powrócić do pisania. a moze własnie sposób?

    • 08:34

      o rajuśku, jakby mi ktoś pół roku temu powiedział, ze wracanie do domu moze być taka frajdą, to bym go wyśmiała.

  • Czwartek, 10 grudnia 2009

    • 12:24

      będą nas tu przywozić w workach na głowach, a najpierw pokręcą się trochę po mieście... po kraju w ogóle... żebyśmy stracili orientację.

    • 12:17

      za parę lat będą pewnie uczyć w trybie koszarowym, żeby nikt nie wiedział, gdzie w ogóle jest instytut.

    • 12:14

      ja pierniczę, program moich studiów jest taki tajny, ze nie powinnam ponoć pokazywać nikomu mojego planu zajęć! #uj uczy i bawi.

  • Wtorek, 1 grudnia 2009

    • 17:10

      rany, oszałamiajacy wręcz Mężczyzna zasiadł właśnie do komputera obok. życie mnie kurde rozpieszcza

    • 17:09

      coś w rodzaju notki, sami-wiecie-gdzie.

  • Poniedziałek, 23 listopada 2009

    • 09:41

      musze wytrzymac do grudnia, ^spirytuslubelski obecała przyjechać wtedy. będzie ogladac mojego bakłażana.

    • 09:39

      ktoś, kto czesze się a'la julia tymoszenko musi być dzielny, nie?

    • 09:38

      co zasadniczo mnie smieszy, bo jestem taka-taka dzielna.

    • 09:38

      kurde, jeszcze dwa miesiące nie minęły, a już mi grożą wyrzuceniem.

  • Piątek, 16 października 2009

    • 12:07

      bo to jedyna i niepowtarzalna szansa na zobaczenie końca swiata jest.

    • 12:07

      współlokatorka wyjeżdża na długi weekend, jakby komuś się zamarzyła wizyta u mnie, to tak informuję.

  • Sobota, 10 października 2009

    • 18:39

      i nawet, jakbym chciała, to se nigdzie nie pójdę, bo na końcu świata mieszkam.

    • 18:37

      jakaś mantra o lubieniu krakowa by się zdała.

    • 18:36

      jakby to było pięknie, jakbym poszła na uam... jakbym się dostała na uam...

    • 18:29

      celem tym bylo znalezienie męża, oczywiście. jak zawsze.

    • 18:29

      i obawiam się, ze nawet mój zasadniczy cel, jaki obrałam idąc na studia, nie zostanie zrealizowany.

    • 18:28

      wspaniały i majestatyczny #uj musi wypożyczać zapleśniałe sale gimnastyczne od #agh.

    • 18:27

      a, i #uj jest zbyt wspaniały i majestatyczny, żeby się na komputerach w czytelni otwierała nasza-klasa. no czego ja oczekuję, głupia.

    • 18:25

      nie mam żadnej fajnej ksiązki do poczytania, współlokatorka wyjechała, marudzę.

    • 18:21

      mam trzy lata, żeby polubić to cholerne miasto. nie ma pośpiechu.

    • 18:14

      a w ogóle to pada i jest obleśnie.

    • 18:14

      siedzę w czytelni, a zaraz musze isć do domu, i przejsć obok ruinki, w której straszy, bu.

    • 10:40

      [usunięty] powiem wiecej, cały closterkeller.

    • 10:39

      a moja uczelnia wygląda jak statek kosmiczny i stoi na parkingu kauflanda. #uj

    • 10:35

      poszłam na jakieś rąbnięte studia i czuję się maksymalnie nieskomunikowana, fuj.

  • Niedziela, 20 września 2009

    • 18:12

      dziś pozostaje mi tylko za koftą powtórzyć: 'tyle rąk, tyle ust, tyle rozstań'.

  • Piątek, 11 września 2009

    • 20:30

      "bo tam, gdzie oczy zbyt bliskie sa oczom..." a, mniejsza o to.

    • 20:30

      wroce i upije się z każdym, kto na to zasługuje. jesteście fajni.

    • 20:29

      i lepiej nie pytaj, ile kolczykow tu byłam zakupilam. mru mru mru.

    • 20:28

      o, a ja chyba wracam zaniedługo. aczkolwiek niekoniecznie.

  • Poniedziałek, 7 września 2009

    • 20:10

      chyba jest mi trochę smutno. chyba kupię wino i pójdę na plażę.\

    • 20:08

      drugi miesiąc tu minął wczoraj. dziękuję za uwagę.

  • Wtorek, 25 sierpnia 2009

    • 13:58

      bof, i po przerwie.

    • 13:57

      nigdy w zyciu nie kupiłam sobie tyle ciuchów na raz, co tu. ech, ta praca mnie odmienia

    • 13:56

      ej, zyję, i nawet kiedyś wrócę, naprawdę.

  • Środa, 8 lipca 2009

    • 10:05

      idę do kieratu. cium, krejzole.

    • 10:04

      każdy dzień to nowe 50 zł w mojej kieszeni, nie? kruwa, sama siebie nie umiem przekonać. jestem tu od czterech dni. morze widziałam raz, z daleka.

    • 10:03

      moja mantra na ten miesiąc: 'nie przyjechałam tu znaleźć przyjaciół'

    • 10:02

      mam jeszcze 3 minuty w kafejce. a potem idź człowieku do pracy, haruj 12h. kruwa.

    • 10:01

      chyba mnie nie przyjma na uj. cholerny przelew, czy musial tak długo iść?! kruwa, zachowuję się, jakbym chciała na ten nieszczęsny uj iść.